Moja mama wyczaiła mój intymny...
At A Glance
Author Natalia
When A week ago
Artist Marta
Location Warszawa
Witam wszystkich!

Moje zainteresowanie kolczykami zrodziło się jakieś 4 lata temu kiedy na wakacjach zobaczyłam się z moją 2 lata starszą siostrą cioteczną, miała przekłuty pępek, język, nos, po 3 kolczyki w uszach i wargę.Wszystkie te kolczyki założyła w rok bo nie widziałyśmy się od poprzedniego lata. Wtedy kiedy miałam te 14 lat pępek jak to pępek, ale przekłuty język zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Długo rozmawiałam z Justyną (moja siostra) o tych kolczykach, jak przekonała rodziców żeby pozwolili, czy bolało przy przekłuwaniu, przy gojeniu, czy nie sprawiają problemów itd. Po powrocie do domu nie dawała mi spokoju myśl o zrobieniu sobie kolczyka, dużo czasu zajęło mi przekonanie mamy żeby pozwoliła mi założyć kolczyk w języku, ale skutek był pozytywny bo kolczyk został zamontowany w mojej buzi na moje 15 urodzinki jako prezent od mamy kiedy to się tego wcale nie spodziewałam zabrała mnie do studia i kazała przekłuć mi język.

I tak to wszystko się zaczęło. Pozniej przyszedł czas na kolczyk w pępku, drugi w języku, industrial, labret, septum, przez te 3 lata przybyło mi troszeczkę matalu w ciele, ale rodzice w koncu zaczęli się buntować, mówili że to już choroba, ale kolczykowanie naprawdę mnie wciągnęło.

Kiedy skonczyłam 5 miesięcy temu 18 lat sprzeciwy rodziców przestały mi przeszkadzać ponieważ nie było mi potrzebne ich pozwolenie żebym mogła zrobić sobie kolczyk. W dniu 18 urodzin zrobiłam sobie kolczyki w sutkach, które do niedawna zaspokoiły mój głód przekłuwania ciała, jednak zaczęłam niedawno myśleć o kolczyku poniżej pasa.

W piątkowy wieczór tydzień temu usiadłam przed komputerem i zaczęłam przeglądać zdjęcia i czytać artykuły na temat kolczyków w miejscach intymnych, zajęło mi to kilka godzin. spać położyłam się późno z niesamowitą chęcią zrobienia sobie kolczyka pomiędzy nogami.

I stało się, w zeszłą sobotę wybrałam się do miasta mówiąc mamie, że idę na zakupy, poszłam do bankomatu, i udałam się do studia tatuażu gdzie również wykonuje się zabiegi przekłuwania.

Po wejściu do środka serce zaczęło mi bić szybciej i mocniej, myślałam, że stchurzę i wyjdę, ale podeszłam do lady i powiedziałam że interesuje mnie VCH. Akurat w tym czasie nie było innych klientów więc szybko załatwiłam formalności i wybrałam biżuterię, po 10 minutach weszłam do czystego i bardzo schludnego pokoju na zapleczu, gdzie czekała na mnie moja piercerka, Była to bardzo pogodna młoda kobieta.

Marta powiedział mi abym zdjęła spodnie i majtki i położyła się na stole zabiegowym, oczysciła miejsce przekłucia. Pozniej zaznaczyła położenie kolczyka i założyła szczypce, po chwili powiedziała abym wzięła głęboki oddech i kiedy będę wypuszczać powietrze nastapi przekłucie i nagle poczułam ból jakiego nie czułam przy zakładaniu jakiegokolwiek mojego innego kolczyka, naszczęście po kilku sekundach ból ustąpił, biżuteria w kilka sekund znalazła się na miejscu i wtedy spojrzałam w dół. Pomyślałam "kurcze mam kolczyk między nogami..." nie było krwi i bólu, ubrałam się, podziękowałam i wyszłam do recepcji zapłacić.

Do domu miałam jakieś 30 minut autobusem, w połowie drogi zaczęłam mocno odczuwać obecność nowej ozdoby, kolczyk przesuwał się na każdej nierówności drogi i przy każdym ruchu nogą. Wysiadłam na przystanku jak pokraka i tak też poszłam do domu. Kiedy weszłam do mieszkania mama popatrzyła na mnie i zaczęła się śmiać, bo na pewno musiałam dziwnie wyglądać szeroko stawiając nogi przy chodzeniu ale wszystko obróciłam w żart. Jednak po całym dniu dziwnego mojego zachowania, ciągłego wychodzenia do toalety mama wieczorem przyszła do pokoju i zapytała czy wszystko ze mną wporządku powiedziała, że dziwnie wyglądam i się zachowuję. Wtedy zdecydowałam się przyznać jej do tego co zrobiłam. Kiedy odsunęłam kołdrę patrzyła na mnie dziwnie, poprosiłam ją aby nie krzyczała i nie denerwowała się i odsłoniłam majteczki pokazując jej kolczyk, myślałam, że jej oczy wypadną tak je otwożyła szeroko i zaniemiała, nie mogła wydusić z siebie ani słowa przez minutę tylko patrzyła na mój nowy piercing, pozniej jak się tego można było spodziewać zaczęła mi robić uwagi, że i tak mam dużo kolczyków niedosyć, że język, że cała twarz (a tylko 4) i że pępek i że sutki bo o nich też wiedziała to teraz do tego jeszcze genitalia, jednak po kilku minutach się uspokoiła, uśmiechnęła się i powiedziała, że moje ciało to moja sprawa i wyszła.

Z rana kiedy wyszłam z pokoju na śniadanie powitała mnie śmiechem i pytaniem "jak tam pan intymny" i kazała mi pokazać czy nie krwawi i czy nie ropieje, powiedziała, że mogę sobie nosić ten kolczyk i robić następne, ale chodzi jej o moje zdrowie.Było to tydzień temu i teraz miejsce przekłucia jest już zagojone i wygląda jakby kolczyk był tam od zawsze. Po tych słowach zaczęłam więc poważnie myśleć o następnych kolczykach w moich miejscach intymnych, jednak chyba następnym razem nie powiem już o tym mamie żeby oszczędzić jej nerwów i zmartwień zwariowaną pasją nastoletniej córeczki.

Dziewczęta, wiem że nie każda matka była by na tyle wyrozumiała co moja ale nie każda też musi wiedzieć że nosicie kolczyki poniżej pasa więc jeśli tylko myślicie to bardzo polecam- super sprawa.

Miłego przekłuwania :)


Disclaimer: The experience above was submitted by a BME reader and has not
been edited. We can not guarantee that the experience is accurate, truthful,
or contains valid or even safe advice. We strongly urge you to use BME and
other resources to educate yourself so you can make safe informed decisions.


Return to Female Genital / Hood, vertical