Nie Boli
At A Glance
Author rzaba
Contact rzaba@bme.anon
When A week ago
Studio Yakuza - Tattoo&PiercingStudio Ul.Chmielna, Warszawa
Location Warsaw, Poland
Trzy tygodnie temu wróciłam ze Stanów, gdzie byłam przez cztery miesiące. Pojechalam do New Jersey jako wymiana studencka. Było nas wielu studentów z Europy pracujących dla tej samej firmy co ja. Bawilismy się przednio i raz na jakis czas wpadały nam do głowy różne wspaniałe pomysły. Jednym z moich był pomysł na udekorowanie sobie języka, nie zrobiłam tego tylko dlatego, bo się bałam, że będzie bolało.

Przez cztery miesiące nie widziałam moich przyjaciół, za którymi bardzo się stęskniłam, jednak co najmniej raz w tygodniu rozmawiałam z nimi przez telefon, dzieląc się każdym przeżyciem i uwagą. Wspomniałam również o tym, że chciałabym sobie przekuć język. Powiedzieli, że to zajebisty pomysł, ale żebym się wstrzymała. Tak też zrobiłam, nie zastanawiając się dlaczego zostałam o to poproszona.

Po powrocie, gdy przestało mi już szumieć w głowie po wszystkich imprezach, dostałam wspaniały prezent od dwójki moich przyjaciół. Zaproponowali mi przekucie mojego języka.

Poszliśmy do studia Yakuza (www.yakuza.pl)- tatuażu i kolczykowania na Chmielnej (w Warszawie). Jak tylko weszliśmy i poprosiliśmy o kolczyk w języku, kazano nam poczekac do 15 minut na sterylizację narzędzi i kolczyka. W tym czasie wyszłam na dwór zapalić ostatniego papierosa (tego dnia), bo po przekuciu języka nie należy palić... nie pytajcie dlaczego?

Muszę przyznać, że byłam trochę zdenerwowana. Teraz wiem, że zupełnie bez powodu. Bałam się krwi i bólu, a była bardzo mało i tego i tego. Dali mi pół szklanki paskudztwa do płukania ust i języka, następnie zeszłam do właściwej "sali zbaiegowej" krętymi schodkami w dół. Tam posadzono mnie na leżance, która wyglądała tak samo jak leżanka u lekarza i powiedziano mi wszystko, co powinnam wiedzieć o przekuciu języka. Między innymi: nie mogę pić żadnego alkoholu przez 2 tygodnie, a potem przez kolejne dwa tygodnie tylko piwo i to w małych ilościach. Nie mogę przze 3 do 5 dni jeść żadnych przetworów mlecznych zawierających bakterie, np: jogurt, kefir, serki z żywimi kulturami bakterii i takie tam. Nie mogę przez 3-5 dni pić gorących napojów, takich jak herbata, kawa (chyba, że muszę). Ogólnie mam jeść papkę :) Cokolwiek ugotowałam sobie w trzy dni po zabiegu miało konsystencję papki, np: zmiksowane spaghetti, szpinak, zupy itd. Mam po każdym posiłku płukać usta płynem do higieny o ralnej... Powiedziano mi dużo rzeczy, na które muszę zwracać uwagę po przekuciu języka... zero sexu oralnego (sic!) ;)!!

Po tej całej historii panna, która mi robiła kolczyk postawiła mi na języku kilka kropek. Były ułożone wzdłóż środka języka i miałam sobie z nich wybrać tę, która najbardziej mi pasuje jako miejsce pod moją dziurkę. Wybrałam taką, która wydawała mi się najbardziej na środku. Prawdę mówiąc nie myślałam, że będę musiała też wybrać miejsce na kolczyk. Myślałam, że kolczyk robi się w jednym uniwersalnym miejscu na języku, takim, gdzie jest najmniej punktów akupunkturalnych, czy coś w tym rodzaju. Potem przeszło do zabiegu, przed którym powiedziała mi co dokładnie będzie robić i jak i że zabieg skończy się, gdy powie: "teraz zakręcam kulkę". Złapała mi język w kleszcze, zamknęłam oczy, poczułam chłud w języku i ukłucie... i słowa "Teraz zakręcam kulkę" i już było po wszystkim. Krwi było mało, bólu jeszcze mniej.

Najgorsze było potem. Po kilku godzinach napuchł mi język, trudno było mi rozmawiać z moimi przyjaciółmi. Kiedy pierwszy raz coś zjadłam, przy połykaniu przestraszyłam się, że połknęłam kulkę od kolczyka, bo przestałam ją czuć. Jest to jednak niemożliwe, więc niedługo się bałam. Taki stan utrzymywał się przez 6 dni, mimo, że powiedziano mi, że napuchnięty język będe miała tylko przez trzy dni. Pierwszej nocy obudziłam się z wielkim kartoflem w buzi. Język zrobił się trzy razy większy od swojej normalnej wielkosci i zaczął boleć. Najbardziej bolał w miejscu gdzie wychodziła z niego dolna kulka. Satarałam się wogóle nie ruszać językiem, ale musiałam coś jeść. Wiadomo, że do jedzenia potrzebny jest język... jadłam więc bardzo mało, tyle tylko, żeby mnie nie skręciło z głodu. Mało jadłam też z takiego powodu, że nie chciało mi się wszystkiego mielić w mikserze jak dla bezzębnego dziadka.

Naszczęście to wszystko mija po kilku dniach i kolczyk zaczyna być zabawką. Kiedy powiedziałam swojemu chłopakowi o moim nabytku, miał całkiem pokaźną erekcję i przyznał mi się, że nie może się doczekać kiedy będziemy mogli się pobawić. Według specjalistów należy z tym czekać aż do całkowitego wygojenia, gdyż kontakt z płynami ustrojowymi partnera może w efekcie doprowadzić do zapalenia bakteryjnego, komplikacji i jeszcze dluższej konieczności czekania.

Dopiero ostatnio mogłam wypróbować swój kolczyk w łóżku... Muszę przyznać, że na początku troche koślawo mi wychodziło bawienie się z członkiem mojego chłopaka, ale przecież wszystkiego można się nauczyć ;)!!! Teraz on twierdzi, że bardziej mu się podoba z kolczykiem. Jest to dodatkowy element dostarczający bodźców.

Teraz mam zajebisty kolczyczek w moim zajebistym języczku! Kolczyk ten sprawia wiele radości, nie tylko mi... ;) czasem można się nim bardzo fajnie pobawić...

Teraz zaczynam się zastanawiać, czy nie namówić swojego chłopaka na kolczyk w języku i tym samym zapewnić sobie trochę dodatkowych bodźców. Myślę, że byłabym nawet skłonna czekać trzy tygodnie!

Wspaniała zabawka, każdemu polecam.

rzaba.


Disclaimer: The experience above was submitted by a BME reader and has not
been edited. We can not guarantee that the experience is accurate, truthful,
or contains valid or even safe advice. We strongly urge you to use BME and
other resources to educate yourself so you can make safe informed decisions.


Return to Tongue / Center