Indurstrial
At A Glance
Author Tyrania
When Three months ago
Artist HCSmurf
Location somewhere in Warsaw
Nie mam pojecia co to UBB, a na HTMLU sie nie znam, wiec nie bedzie zadnych upiekrzen, przykro mi :)Nie uzywam takze polskich znakow, bo nie sprawia to zadnego problemu w odbiorze, a sie tak juz po prostu przyzwyczailam.

Zacznijmy od tego, ze gdy na moim ciele pojawialy sie pierwsze kolce o industrialu wcale nie myslalam, chcialam koniecznie miec kolczyk w wardze. Niestety moi rodziciele stwierdzili, ze dopoki z nimi mieszkam i jestem ich utrzymanka - nie da rady, w twarzy zadnych kolczykow miec nie bede. W zwiazku z tym zaczelam powoli, ale regularnie ozdabiac cale cialo, z tym, ze twarz pomijalam.

Uszy sie oczywiscie zaliczaja do okolic, a nie do samej twarzy, w koncu zawsze mozna zakryc wlosami.

I tutaj nastapila chwila zadumy jak ozdobic moje urocze malzowiny. Dziury w platkach i w chrzastce mialam, jakzeby inaczej, ale stwierdzilam, ze pora na cos nowego, co nie byloby tunelami, bo jestem za leniwa na rozciaganie a wyskalpelowac sie nie dam. Na poczatku myslalam o tragusie, ale przypomnialam sobie, ze moj byly kiedys mial industriala, ktory mi sie strasznie podobal. Tragus nie ucieknie (teraz mi juz przeszedl, ale kto wie...) a ja zaczelam czytac w internecie na temat mojego przyszlego przeszpilonego ucha. Tutaj jak zwykle, poploch, ze dlugo sie goi, boli, nie mozna spac, zgon: istna sodomia i gomoria, ale mimo tego wybralam sie z kolezanka, ktora tez postanowila sobie sprawic stalowy prezent do mojego kumpla, ktory kluje w domu.

Tu mnie spotkal maly zawod, bo niestety wybralam sobie troche za krotka sztange i nie za bardzo spelniala ona moje oczekiwania, bo myslalam, ze od razu zrobie sobie pionowego industriala. Ale mowi sie trudno i zmienilam momentalnie plany stwierdzajac "ze jak sie bede z nim zle czuc to wyjme" robiac sobie typ najbardziej znany i pospolity.

Martyna usiadla pod igle pierwsza, zreszta niepotrzebnie bo strasznie mnie zdenerwowala. Ubzdurala sobie obsesje na punkcie krwi i na krzesle kwilila jak zarzynane prosie, co moze nie bylo czyms co mnie w zaden spodob wystraszylo, ale podjelam decyzje, ze jak ide sie kluc to sama, bez towarzystwa. Po prostu nie lubie sie irytowac.

Usiadlam na krzesle i jak ja to mam w zwyczaju zamknelam oczy, poddajac sie lasce i nielasce mojego oprawcy. Gdy babral sie z przekluwaniem tak na prawde juz mialam nadzieje, ze kolczyk juz tam jest, ale niestety jeszcze troche sie z tym szarpal, ale dzielnie zaciskalam zeby :} Najgorszy byl moment przykrecania kulek, bo kumpel szturchnal ucho palcem tak, ze momentalnie w brzuchu mi sie wywrocilo.

Bolalo przez krotki moment, mozna przezyc, nic zlego sie nie dzialo, nikt nie umarl, ja wyszlam z mieszkania szczesliwa i ubozsza o jakies 50 zlotych. Z tego powodu stwierdzilam, ze piercing w studio jest zupelnie bezsensowny gdy place kilka razy tyle, nie widze jak sprzet jest sterylizowany i ludzie na mnie warcza.

Rzeczywiscie myslalam, ze bede miec spore problemy ze spaniem, bo po drugiej stronie w chrzastce mialam dziure, ktora sie strasznie paprala i tez kiepsko bylo z polozeniem na niej glowy, ale jakos (dzieki bogu) doszlysmy do porozumienia i bolala jakos rzadziej niz zazwyczaj.

Kolczyk przemywalam sola fizjologiczna i czyscilam wacikiem do uszu, zeby sie nie robilo brzydko. Nie zrobilam bledu i nie smarowalam tribiotykiem, bo jednak juz troche doswiadczenia mam :) Jednakze mam problem ( to chyba nie jest zadna choroba, zboczenie, tylko po prostu zly nawyk ) zdrapywania sobie strupow i zaschnietej ropy, niestety najczesciej brudnymi lapami, bo w szkole na nudnej lekcji, czy na koncercie takze mi to sie zdazalo.

Jakis czas po przekluciu niestety pojawila sie ziarnina, ktora teraz regularnie wypalam kwasem mlekowym. Nie jest to ten typ, gdzie tkanka jest martwa i nie boli przy tego typu zabiegach, ale wrodzony masochizm pozwala pozbywac jej sie mimo wszystko :) Niestety lapis zostal juz chyba wycofany z produkcji, takze staralam sie znalezc jakas alternatywe, a smarowanie osiemdziesiat razy dziennie tego miejsca alosem zdaje mi sie bezsensowne i zupelnie bezefektowne.

Ponadto myslalam, ze otoczenie zupelnie to inaczej przyjmie. Moj kumpel mowil, ze w autobusie starsze panie sie czesto wypytuja, czy go to nie boli, co, jak, gdzie i tak dalej. Pare razy ktos mi powiedzial, ze mam fajny kolczyk, ale to bardziej po to, zeby zagaic rozmowe. Z oburzeniem sie nie spotykalam, nauczyciele tak czy inaczej juz machaja na mnie reka. Najbardziej zdumiala mnie reakcja matki (pokazalam jej tydzien po zrobieniu, zeby to jakos wygladalo :) ) ktora zamiast rzucac we mnie garnkami i bic walkiem do ciasta stwierdzila, ze calkiem jej sie podoba...

Przy okazji przewertowalam trzy razy wiecej stron, gdzie mialam przyklady roznych industriali i ta moja sztanga przestaje mi sie powoli podobac. Mysle o roznych wariacjach, o wyjeciu raczej nie, bo nie po to uzeram sie z ta ziarnina, zeby wszystko popsuc.

Teraz mam zamiar sobie zrobic drugi rownolegly, troche dluzszy, oraz walnac sobie spirale na drugim uchu. Tylko musze sie pozbyc tej cholernej ziarniny.


Disclaimer: The experience above was submitted by a BME reader and has not
been edited. We can not guarantee that the experience is accurate, truthful,
or contains valid or even safe advice. We strongly urge you to use BME and
other resources to educate yourself so you can make safe informed decisions.


Return to Ear / Industrial